Rynek handlu internetowego w Polsce może wejść w nową fazę nadzoru. Planowane zmiany w przepisach mają znacząco rozszerzyć kompetencje Prezesa UOKiK, zwłaszcza w sprawach dotyczących naruszeń zbiorowych interesów konsumentów w internecie. Tym razem nie chodzi wyłącznie o kary finansowe czy decyzje administracyjne, ale o zestaw narzędzi, które pozwolą urzędowi szybciej zabezpieczać dowody, testować praktyki przedsiębiorców i reagować na szczególnie groźne przypadki działalności online.

UOKiK nowe uprawnienia obejmą blokowanie domen i treści
Jednym z najmocniejszych elementów projektowanych zmian jest możliwość ingerencji w funkcjonowanie stron internetowych. W praktyce Prezes UOKiK miałby otrzymać narzędzia pozwalające żądać zablokowania określonych treści, a w skrajnych przypadkach także całych witryn. Tego typu środek ma być traktowany jako rozwiązanie ostateczne, stosowane wtedy, gdy inne działania okażą się niewystarczające i jednocześnie będzie istniało ryzyko poważnej szkody dla konsumentów.
Z technicznego punktu widzenia oznacza to możliwość oddziaływania nie tylko na samych przedsiębiorców, ale również na podmioty obsługujące infrastrukturę internetową. W grę mogą wejść działania wobec dostawców hostingu, a także rejestrów domen. To istotna zmiana, ponieważ do tej pory egzekwowanie decyzji wobec podmiotów działających szybko, transgranicznie i często z wykorzystaniem rozproszonej infrastruktury cyfrowej było znacznie trudniejsze niż w klasycznym handlu stacjonarnym.
UOKiK nowe uprawnienia dadzą zakupy kontrolowane pod fikcyjnymi danymi
Drugim bardzo ważnym narzędziem mają być zakupy kontrolowane realizowane bez ujawniania służbowego charakteru działania. W praktyce urzędnicy będą mogli zawierać umowy jako zwykli klienci, korzystając z przygotowanych danych identyfikacyjnych, adresów e-mail i innych informacji pozwalających przejść pełny proces zakupowy lub usługowy. Taki mechanizm ma ułatwić wykrywanie naruszeń, które stają się widoczne dopiero po wejściu w relację z firmą, a nie na etapie samej analizy regulaminu czy reklamy.

To szczególnie istotne w sektorach, w których kluczowe nieprawidłowości pojawiają się dopiero po aktywacji usługi, podpisaniu umowy albo przejściu procedury rejestracyjnej. Dotyczy to zwłaszcza usług finansowych online, pośredników, platform subskrypcyjnych czy modeli sprzedażowych wykorzystujących agresywne wzorce interfejsu. Z perspektywy dowodowej taki zakup kontrolowany daje możliwość zebrania pełnej ścieżki interakcji użytkownika z usługą, włącznie z komunikatami, warunkami zawarcia umowy i sposobem prezentacji kosztów.
UOKiK nowe uprawnienia pozwolą na przeszukania firm
Projekt zakłada również rozszerzenie możliwości dochodzeniowych o przeszukania pomieszczeń, pojazdów i terenów wykorzystywanych przez przedsiębiorców. To rozwiązanie ma zwiększyć skuteczność zabezpieczania materiału dowodowego w sytuacjach, gdy istnieje ryzyko jego zniszczenia, ukrycia albo szybkiego przeniesienia między podmiotami. W praktyce może to mieć duże znaczenie tam, gdzie działalność jest rozproszona między kilka lokalizacji, korzysta z narzędzi chmurowych i jednocześnie opiera się na krótkim czasie życia witryn lub kampanii reklamowych.
Z biznesowego punktu widzenia to sygnał, że państwo chce skrócić czas reakcji wobec podmiotów funkcjonujących na granicy prawa albo wykorzystujących przewagę technologiczną nad organami nadzoru. Dotyczy to między innymi schematów piramidowych, agresywnego e-commerce, sprzedaży transgranicznej oraz modeli, które szybko zmieniają domeny, operatorów i kanały pozyskiwania klientów. Dla legalnie działających firm oznacza to z kolei potrzebę jeszcze lepszego porządkowania procesów compliance, archiwizacji danych i zgodności interfejsów z prawem konsumenckim.
UOKiK nowe uprawnienia wynikają z wdrożenia rozporządzenia CPC
Całość zmian ma związek z wdrożeniem unijnego rozporządzenia CPC, które porządkuje współpracę organów odpowiedzialnych za egzekwowanie praw konsumentów w państwach członkowskich. Chodzi przede wszystkim o dostosowanie krajowych przepisów do realiów cyfrowej gospodarki, w której usługi są świadczone transgranicznie, a przedsiębiorca może prowadzić działalność praktycznie z dowolnego miejsca. W takim środowisku tradycyjne narzędzia administracyjne bywają zbyt wolne lub zbyt ograniczone wobec skali i szybkości naruszeń.
Dla konsumentów może to oznaczać skuteczniejsze reagowanie na oszustwa, fałszywe sklepy, nieuczciwe praktyki subskrypcyjne czy manipulacyjne interfejsy zakupowe. Dla przedsiębiorców to wyraźny sygnał, że zgodność regulaminów, poprawność procesów zakupowych, transparentność cen i sposób prezentowania ofert będą jeszcze uważniej analizowane. W efekcie nowe regulacje mogą nie tylko zwiększyć możliwości egzekucyjne UOKiK, ale też realnie wpłynąć na standardy projektowania sprzedaży online w Polsce.
Podsumowanie
Planowane rozszerzenie kompetencji UOKiK to jedna z najpoważniejszych zmian w nadzorze nad e-commerce od lat. Blokowanie domen, zakupy kontrolowane pod fikcyjnymi danymi i przeszukania firm pokazują, że państwo chce reagować szybciej i skuteczniej wobec naruszeń w cyfrowym handlu. Jeśli projekt wejdzie w życie, firmy działające online będą musiały jeszcze mocniej zadbać o zgodność procesów sprzedażowych, dokumentację i pełną przejrzystość wobec klientów.